Smardzewice 2019

Dodano 13.10.2019

 

Po raz drugi już sędziowie naszego okręgu spotkali się w Smardzewicach nad Zalewem Sulejowskim, aby spędzić wspólnie czas, zintegrować się, zrelaksować, ale także wspólnie zastanowić się nad szczególną rolą sędziego jako obywatela, granicami naszej aktywności publicznej, wyzwaniami współczesnej rzeczywistości, a także jak ulepszyć nasze kontakty z mediami, a  w konsekwencji jak lepiej dotrzeć do obywateli.  W szkoleniu wzięło udział: 130 sędziów, w tym ponad 80 pań i prawie 50 panów oraz aż 11 sędziowskich małżeństw. Było: 5 sędziów administracyjnych, 2 apelacyjnych, 44 okręgowych, 77 rejonowych i 2 asesorów. Z łódzkich sądów reprezentowane były: sąd apelacyjny, sąd okręgowy oraz 7 sądów rejonowych: Łódź-Śródmieście, Łódź-Widzew, Zgierz, Skierniewice, Kutno, Łęczyca i Pabianice. Z poza okręgu łódzkiego dotarli do nas goście z Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania, Opola, Słupska, Suwałk, Końskich, Miechowa i Przemyśla. Współorganizatorem szkolenia było Stowarzyszenie Sędziów „Themis”, ale jego spiritus movens to oczywiście nasz niezastąpiony Krzysztof Kacprzak. W imieniu wszystkich uczestników jeszcze raz bardzo dziękuję za pomysł, zapał, sprawną organizację oraz czas i energię poświęcona dla realizacji tej wspanialej idei. Mam nadzieję, że wszyscy wyjechali zadowoleni i za rok znowu wspólnie namówimy Krzysztofa na kolejną edycję. Na pewno było ciekawie, czasami wesoło, a czasami wzniośle. Był czas na relaks i zadumę. Temperatura w środku tak samo gorąca jak rok temu, na zewnątrz trochę niższa, ale za to grzybów w bród. Z różnych względów nie wszyscy zaproszeni goście zdołali dojechać. Z dziennikarzy dotarł do nas jedynie Pan Redaktor Mariusz Jałoszewski. Mimo to usłyszeliśmy bardzo wiele ciekawych rzeczy o nas i o naszej pracy z zewnątrz. Kto nie był, niech żałuje, a przynajmniej koniecznie zapozna się z pisemnymi relacjami na naszej stronie.

Poza oficjalnymi wykładami były też rozmowy kuluarowe. Niektóre z nich były tak ciekawe, że aż zainspirowały mnie, aby więcej pisać na naszej stronie o specyfice pracy poszczególnych sądów i wydziałów. W Sądzie Rejonowym dla Łodzi-Śródmieścia w wydziale gospodarczym sędziowie mają w referatach po 500 spraw! Pewnie sędziów rodzinnych to nie zdumiewa, ale dla mnie to szok. Dlatego już wkrótce postaram się podjąć ten temat.

Żyjemy w trudnych czasach, a jutro może okazać się jeszcze trudniejsze niż jest dzisiaj. Na pewne rzeczy nie mamy wpływu, ale pewne możemy zmienić, opóźnić, zatrzymać. Jednostka niewiele może, ale grupa, wspólnota, samorząd, stowarzyszenie to już siła, której lekceważyć nie można. Dlatego ponawiam mój apel o aktywność i solidarność, o czynny udział w samorządzie zawodowym, o zapisywanie się do stowarzyszeń sędziowskich, które dzisiaj razem z samorządem muszą zastąpić i w dużej mierze z powodzeniem zastępują Krajową Radę Sądownictwa w staniu na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Bardzo się cieszę, że prawie 60% uczestników naszego spotkania w Smardzewicach to byli sędziowie rejonowi. Pamiętacie porównanie naszej pracy do pisania książki, której kolejne rozdziały dopiero zostaną napisane? Duża część tej pracy należy do Was!

Jak podsumował część merytoryczną naszego szkolenia nieoceniony moderator Grzegorz Gała, nie musimy być romantykami, którzy walczą na barykadach i uciekają za granicę, wystarczy, że będziemy skutecznymi pozytywistami.  My sędziowie, tak samo jak dziennikarze, mamy do wykonania zadania, nie dlatego że jesteśmy zaangażowani politycznie, ale dlatego, aby nasze dzieci doczekały się kraju, z którego będziemy dumni. Nie trzeba heroizmu, trzeba przyzwoitości, po to aby nie przyszły czasy, gdy przyzwoitość stanie się heroizmem.

 

SSO Ewa Maciejewska

 

 

 

 

Redakcja: Krzysztof Kacprzak, Halina Kierska-Furmańczyk, Ewa Maciejewska, Rafał Maciejewski (admin) i Katarzyna Wesołowska-Zbudniewek

kontakt:   administrator(at)sedziowielodzcy.pl    (w miejsce (at) należy wpisać @)