Wybory Przedstawicieli w SO w Łodzi trzeba powtórzyć!

Dodano 22.9.2019

 

W lipcu ubiegłego roku głośno było o usunięciu z Prawa o ustroju sądów powszechnych wymogu kworum dla obrad organów samorządu sędziowskiego. Nowelizację krytykowaliśmy, ponieważ przynależność do samorządu jest obowiązkowa, a wymóg kworum zapewniał odpowiednią reprezentatywność zebrania czy zgromadzenia. Do tego zmiana przepisów była odpowiedzią władzy na jednostkowe problemy z kworum w jednym z sądów. Była więc przykładem instrumentalnego wykorzystywania prawa do osiągania bieżących celów politycznych kosztem jakości i ducha tego prawa.  Sędziowie w Słupsku w geście protestu wobec zmiany prezesa nie przychodzili na Zgromadzenie Ogólne, więc dla całej Polski, wbrew idei samorządności, skreślono wymóg kworum. Niewątpliwie nie był to zatem przykład dobrej i racjonalnej legislacji.

Do tego, zabieg ten i tak w praktyce nie przyniósł oczekiwanego przez władzę rezultatu i nie wyeliminował problemów w zakresie współpracy "dobrej zmiany" z samorządem sędziowskim. Najważniejszą kompetencją zgromadzeń jest bowiem opiniowanie kandydatów na wolne stanowiska sędziowskie, a w tej kwestii zgromadzenia od listopada 2018 sukcesywnie odraczały i odraczają opiniowanie oczekując na rozstrzygnięcie TSUE w sprawie statusu KRS. Natomiast ubocznym, negatywnym skutkiem zmiany przepisów było zmniejszenie dyscypliny i motywacji sędziów w zakresie uczestnictwa w pracach samorządu. Skoro bowiem nie ma wymogu kworum ....

W Sądzie Okręgowym w Łodzi po zmianie przepisów od razu zauważyliśmy zmniejszenie frekwencji na obradach ze zwyczajowych 60-70 do niewiele ponad 50. Tym bardziej, że przy okazji zerwano z wcześniejszą praktyką oczekiwania na sędziów, którzy do wyznaczonej godziny zgromadzenia, zwykle około 14. nie zdążyli zakończyć sesji. Tak też było na ostatnim zebraniu 12 września. Z otrzymanego  protokołu wynika, że w zebraniu udział wzięło 51 sędziów na 108 uprawnionych. Liczba ta była wystarczająca do podjęcia uchwały, jednak już nie do wyboru przedstawicieli na nową kadencję. Jak bowiem nadal stanowi artykuł  35 § 9 w zw. z § 8a i 8b Prawa o ustroju sądów powszechnych, wybory przedstawicieli odbywają się w głosowaniu tajnym. Do ważności wyborów jest wymagany udział w głosowaniu co najmniej połowy wszystkich członków zebrania. W przypadku równej liczby głosów oddanych na co najmniej dwóch kandydatów pierwszeństwo przysługuje sędziemu z najdłuższym stażem pracy na stanowisku sędziego.

W popełnionym błędzie musiał się już zorientować prezes Błoński, bo na 2 października zwołał kolejne zebranie. Nie ulega wątpliwości że wybór, aby był ważny musi być powtórzony. Mam nadzieję, że przy kolejnym podejściu nie będzie już problemu z kworum, z chętnymi do kandydowania ani z należytym przygotowaniem się do prowadzenia zebrania, co zgodnie z art 36a należy do obowiązków prezesa sądu. Co prawda prezes ostatnio twierdził, że powołanie organów samorządu to problem sędziów, a nie prezesa. Jednak od strony formalnej, tylko on ma stosowne kompetencje. A naszą odpowiedzialnością jest obecność i rozważny wybór przedstawicieli, a także odważne zabieranie głosu, gdy wartości państwa prawa są łamane. W tej kwestii nic się nie zmieniło i nie zmieni bez względu na przeciwności. Dlatego 2 października 2019 r. wybory przedstawicieli okręgowych do Zgromadzenia Przedstawicieli Sędziów okręgu Sądu Okręgowego w Łodzi muszą być powtórzone. 

 

SSO Ewa Maciejewska

 

 

 

 

 

Redakcja: Krzysztof Kacprzak, Halina Kierska-Furmańczyk, Ewa Maciejewska, Rafał Maciejewski (admin) i Katarzyna Wesołowska-Zbudniewek

kontakt:   administrator(at)sedziowielodzcy.pl    (w miejsce (at) należy wpisać @)